Ciekawe jaki będzie dalszy kierunek

W sumie to władzę rozumiem -z jednej strony jest to związek sportowy, który poprzez jak się okazuje, niefortunna decyzję ustawową oraz niespodziewany rozwój zainteresowania posiadaniem broni po rozwoju wojny na Ukrainie, stał się najszerszą i najtańszą furtką do uzyskania pozwolenia.
Dla nich to kłopot bo mają nagle w szeregach (ok 120 tys nowych członków w przeciągu 3 lat, tak radośnie zaokrąglając) kupę ludzi, którzy formułę 4+2+2 wpisują w koszt utrzymania pozwolenia i to jest ich jedyny punkt styku z PZSS.
Nie przekłada się to na poziom polskiego strzelectwa sportowego - zarabiają oni na opłatach za patent i za licencje ale tracą kontrolę nad "rynkiem".
Wyjść z sytuacji jest kilka - jest kolekcja sportowa (chociaż znając życie jakiś mądry rabin powie, że skoro do otrzymania wymagany był patent a ty go stracisz to i pozwolenie możesz stracić, heh), jest pełna kolekcja (olewamy struktury z cementu, piachu i wody) i ... tadam... można zostać sędzią:)
Jak zostaniesz sędzią to odnawiasz licencję co 4/5 lat i patentu nie tracisz

Ale pewnie zaraz się okaże, że aby przedłużyć licencję sędziowską to trzeba będzie też "wyrobić" minimum zawodów i to nie tylko podwórkowych i ta droga też się zamknie:)
Tak czy tak (pewnie Przemek się zgodzi) zapraszamy na Centralną na pneumatyka - bliżej sportu trzeba byc, bliżej

....