Zawsze mnie to fascynuje legalny "opapierowany" posiadacz broni nie może przenosić broni ...
Bo oczywiście w tym dniu np "sfiksuje" i zacznie naparzać ...
albo ...
... ze tłumaczą aby nie robić prowokacji czy uczestniczyć w prowokacjach itp BZDURY.
Bo oczywiście w tym dniu legalny posiadacz Obwiesza się sprzętem Swym i idzie ma Pochód ...
Aby nie wiem ostrzeliwać się
albo
ją zacznie gubić po drodze (oczywiście po za 11 listopada nie może jej zgubić) a ktoś nie może jej podnieść i ....
Przyznam, że w ogóle nie rozumiałem tego przepisu, myślałem tak, jak @MarcinT, choć może jestem misiem o bardzo małym rozumku

ktoś mi powiedział, że to taki przepis, żeby - jakby coś się wydarzyło - to był paragraf na człowieka, ale przecież paragrafów jest wiele już istniejących: na zgubienie broni, na porzucenie, dopuszczenie do utraty, a już całkowicie na 'użycie niezgodne z przeznaczeniem',
więc po co dodatkowy przepis, który zresztą jest trochę 'oczywisty' (jasne, można np. na żelazku nakleić naklejkę, że jest gorące, ale jednak zakładamy pewną inteligencję podstawową ludzi, szczególnie wśród ludzi, którzy jakieś egzaminy, badania itp. przeszli (bo nie potrafię sobie wytłumaczyć po jaką cholerę zdrowo myślący człowiek miałby iść z bronią na uroczystości z okazji Dnia Niepodległości - jeśli się boi zadymiarzy to niech siedzi w domu a nie bierze broń do samoobrony), a jeśli by się znalazł typ, który to oleje, to nie sądzę, żeby dodatkowy przepis go jakoś specjalnie zniechęcił do tego,
ktoś inny powiedział mi, że ten przepis to taka reklama rządu: 'społeczeństwo - zobaczcie jak o Was dbamy, bo zabraniamy przemieszczać się ludziom z bronią', oczywiście dla nas ze środowiska może być pozbawiony sensu ale ktoś nie w temacie może to kupi,
pewnie takie wytłumaczenie ma sens,
zobaczcie jednak w jakim świetle przedstawia rząd posiadaczy z bronią, skoro robi z nich idiotów, którzy tylko czekają, żeby z bronią przyłączyć się do pochodów i demonstracji,
trochę to rzutuje na całe środowisko....
